To Tococo Rot/2.12.2006/Łódź
To Rococo Rot (Niemcy)support: Radiev (pl)
Data: 2 grudnia 2006
Miejsce: Jazzga - Łódź
Start: 21:00
Cena: 25/30

Przedstawianie zespołu To Rococo Rot fanom muzyki elektronicznej byłoby grubym nietaktem, bo to przecież jedna z najważniejszych nazw we współczesnej muzyce elektronicznej, bardzo dobrze znana także w Polsce...
Bądźmy więc jednak nietaktowni na chwilę:
To Rococo Rot założyła w 1995 roku trójka muzyków z Berlina i Düsseldorfu: bracia Robert i Ronald Lippok (ten ostatni znany także z formacji Tarwater) oraz Stefan Schneider (ex-Kreidler, teraz także w solowym projekcie Mapstation). Bracia Lippok aktywni byli od początku lat 90-tych w berlińskiej scenie muzycznej jako DJ-e, twórcy ilustracji muzycznych do sztuk teatralnych, wystaw, galerii, performance'ów itp. Pomysł narodził się w jednej z berlińskich galerii, gdzie Lippokowie tworzyli podkłady muzyczne do różnych przedsięwzięć awangardowej sztuki. Tam spotkał ich Stefan, który w dźwiękach Lippoków wyczuł wielki potencjał i nowatorstwo. Zaprosił ich do Düsseldorfu, aby zagrali w tamtejszych klubach. Lippokowie zaproponowali mu w zamian udział w nagraniu ich pierwszej płyty, która wydana została przez mało znaną wówczas berlińską firmę KITTY-YO Int. Materiał z tej płyty pełen jest programowego minimalizmu, elektroniki. Dziś jest uważana za zwiastun elektronicznego post-rocka w Niemczech. Została bardzo dobrze przyjęta przez zachodnioeuropejską prasę muzyczną. Dziennikarze doszukiwali się w To Rococo Rot wpływów CAN, Kraftwerk, czy Tortoise. Zespół tworzy jednak bez ścisłego planowania: "Po prostu wchodzimy do studia i tworzymy muzykę na bazie improwizacji, nie tak jednak jak w jazzie, to bardziej remiksowanie, łamanie struktur i składanie ich znów w innym porządku. W studio robimy wszystko jak najszybciej, aby nie uciekło nic ze spontaniczności". W 1997 roku zespół nagrywa drugą płytę "Veiculo", która zostaje wydana pod szyldem znanej berlińskiej wytwórni płytowej City Slang, specjalizującej się dotąd raczej w muzyce typowo rockowej. "Veiculo" nazywana jest kamieniem milowym w muzyce, okrzyknięto ich elektronicznymi dziećmi Tortoise. Po wydaniu tej płyty To Rococo Rot staje się symbolem nowej elektronicznej sceny niemieckiej.
Na swoje 11-lecie (!-siła palindromu-!)) zespół postanowił przybliżyć fanom swoje dokonania z całej historii wydane do tej pory tylko na płytach winylowych, zresztą często w limitowanych nakładach. Dziś już na próżno szukać w sklepach genialnych EPek "Paris" i "Lips", czy też wydanego w Sub Popie winylowego singla. Do zestawu 12 utworów dołączono jeszcze teledysk do utworu "Telema".
Płyta jest wydawana wspólnym nakładem dwóch współpracujących od dawna wytwórni: berlińskiego Staubgold i zielonogórskiego Gusstaff Rec. Płyta ukaże się w Polsce 2 tygodnie wcześniej niż w Niemczech: już 13. listopada.
Częścią promocji tej płyty będzie trasa koncertowa w Polsce w dniach 30.11.2006 - 03.12.2006. Będzie to jednocześnie pierwsza trasa, na której zespół bardzo przekrojowo przedstawi swoją historię, a oprócz tego kilka zupełnie premierowych, być może po zagranych po raz pierwszy na żywo utworów.
W Polsce To Rococo Rot cieszy się od lat dużą popularnością, co działa także w drugą stronę: zespół postanowił podkreślić bardzo dobry kontakt z polską publicznością wydaniem płyty w polskim labelu oraz rozpoczęciem trasy koncertowej właśnie u nas.