Points of Disruptions//31.03.2006r.//Klub Jupiter//Bełchatówskład: Mariola, Sabina, Dj Chatek, Zimny, Kosa351
ZdjęciaWybraliśmy się na tą imprezę, którą organizują chłopaki z Indriustal Clinic czyli Blizzard & Abuse. Sam klub, a raczej restauracja ujdzie w tłoku. Przestronny parkiet, konsoleta tam gdzie powinna być, zaplecze gastronomiczne.
Teraz, co nas zdziwiło to ludzie. Średnia wieku po wyglądzie to 15-16 lat.
Gdzie się podziała stara gwardia?? Starzy hardcorowcy i wyjadacze, znajome twarze?? Przecież ja osobiście nikogo tam nie znałem (kosa351). Może nie jesteśmy starzy, ale w takim gronie tak się czuliśmy. Z informacji jakie wyciągnąłem od biletera to, że jest około 100 osób. Pierwszy zaczął mój faworyt, zresztą jak zawsze Dj Chatek (totalnie wykręcony set progresswyno housowy//brejkowy z końcówką electro house). Następnie grał Bzyku i Blizzard. Później nie wiem. Postanowiliśmy się ewakuować z lokalu. Stwierdziliśmy, że nie ma sensu dłużej zostać. Drum 'n' Bass miał królować do rana. Nie to, że nie przepadamy za DnB, ale to już chyba nie te lata, żeby całą noc skakać przy połamanych i ciężkich bitach. Więc o 24:00 w Prima Aprilis zwinęliśmy żagle i dopłynęliśmy (dojechaliśmy) do domów. Jeszcze mieliśmy miłą niespodziankę w postaci pijanego Rufia, którego ogłosiliśmy królem wieczoru.
kosa351