Czarne dziury w parkiecie są to Sprawy z życia KLUBOWEGO o których chciał/a zapomnieć jak najszybciej (lub nie) !
(wyczaiłem to w miesięczniku TechnoParty) dośc dawno temu i postanowiłem dodać parę kolejnych punktów...
Np. (punkty z w/w gazety)
- Postawić piwo na kolumnie, po czym obserwować, jak spada komuś na głowę.
- Poprosić o coś „na kreskę” w barze i usłyszeć, że dokładnie o to samo prosiłeś tydzień temu.
- Zaprosić na after party do domu kolesia o imieniu Mietek z tatuażami na plecach.
- Radośnie zgodzić się, by odprowadzić dopiero co poznaną dziewczynę prosto po imprezie do sklepu, w którym pracuje. Spóźnić się godzinę i obserwować reakcję reszty personelu, czekającego na klucz, który jest w torebce twojej koleżanki.
....
Osobiście wpadłem w kilka właśnie takich Czarnych Dziur...

oto pare z nich... z jednej imprezy:
Będąc na SoBoTnIeJ impreziE WPADŁEM na kilka CZARNYCH DZIUR W PARKIECIE...
- dowiedzieć się przy wejściu że BILET jest droższy niż wcześniej było Ci powiedziane.
- kąpletne zdezorientowanie tuż po przekroczeniu wejściowej bramki , GZDIE TU IŚĆ ?
- odnaleść w tłumie tańczącym w rytm "DISCO" kolesia który ma twoją niepowtarzalną (jak do tych czas) koszulke.
- bawić się obok loży klienta z wielkim czarnym wąsem i łysiną , międzyczasie usłyszeć '... Zbyszek gdzie twoja córka ?...'
- słyszeć ten sam "beznadziejny kawałek" cztery razy w secie Dj-a z Holandii który gra zaledwie 30 min.
- widzieć tak wielką euforie tańczącej "LASKI" w klatce, która dwa razy uderza głową o masywne rury klatki.
- spotkać JĄ przy barze .
- kupić sobie upragnioną cole 0,25 z cytryną i zrobić z niej dwa łyki.
- pójść na drógą "sale" i usłyszeć w głośnikach "COCO JUMBO"
- usiąść w loży gdzie na stole jest masa niedopitych drinków , a po pewnym czasie zobaczyć "PUDZIANA" przy wejściu na "sale" który wskazuje drugiemu palcem na Ciebie w loży.
- nagle sobie przypomnieć że zostawiłeś na głównej sali swoich przyjaciół.
- stojąc pierwszym w kolejce przy wejściu do ubikacji , pozwolić na to żeby jakiś "WŁOSKI LOVELAS" wszedł przed tobą i dodatkowo jego trzech kumpli.
- zamienić imiona dziewczyn które poznałeś w ten wieczór.
- po jakimś czasie usilnych starań usłyszeć od jednej z nich "... NO NIE WIEM..."
- dowiedzieć się w rytmie "Gypsy Kings" że zmieniamy czas na letni.
- dzwonić do jednej z osób twojego klimatu żeby się dowiedzieć gdzie jest , w trakcie rozmowy usłyszeć "kur** na wprost...".
- przy wyjściu z lokalu (nie chcąco;) udeżyć drzwiami śpiącego stopień niżej kolesia.
- zmieniając lokal wpaść do domu o 4 rano z inicjatywą poinformowania nie śpiących w nim osób o tym że będziesz za 10 min.
- nabierać sił w samochodzie przed wejściem na AFTER przez blisko godzine.
- znów dowiedzieć się że wejście jest droższe...
- zobaczyć gościa w ciemnych okularach i białych rękawiczkach.
- próbując zejść po schodach obok dwóch bawiących się "SCHABÓW" i słyszeć jak jeden z nich mówi do drugiego "... TE SCHODY SĄ ZA MAŁE DLA NAS DWÓCH..."
- widzieć laske próbującą wyrwać balustradę przy parkiecie.
- obrać najbardziej rzucającą się w oczy miejscówke na parkiecie.
- obserwować wszystkich przez 40 min. stojąc w bezruchu przy samym głośniku.
- myśleć że ktos Ci robi zdjęcia kiedy nagle błyskają w twoją strone małe stroboskopy.
- czekać przez tzry godziny na to żeby Dj zapodał dwa twoje ulubione "kawałki" po czym usłyszeć od swoich przyjaciół "...PIE*** TO , JEDZIEMY DO DOMU"
- wychodząc z klubu zorientować się że jest 12 w południe , a ty masz cholerny ból głowy i pisk w uszach.
- czekać na resztę pasażerów 20 min. przed klubem.
- rozmawiać w samochodzie z trzema osobami naraz, kompletnie nie czając o co im chodzi bo każda mówi coś innego.
- przesiąść się do własnego samochodu i czuć się w nim jak w gokarcie.
- rozmawiać z siostrą przez telefon w sklepie monopolowym i usłyszeć od niej przypomnienie o urodzinach twojej mamy oraz że zaprasza cię na obiad o 14.
jest tego troche ... myślę że nie tylko ja miewam takie sytuacje , a jeśl ...
... zawsze miło to wspominam.
Pozdrawiam!!:evil2::evil2: