Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Tensionkru na wyjeździe part 1 / 09.06.2007 / Bełchatów - Piwnica  (Przeczytany 409 razy)
kosa351
Groźny Admin
Stary wyga
*****
Wiadomości: 1236


Siała baba mak

kosa351@gmail.com
Zobacz profil WWW
« : Czerwiec 06, 2007, 10:57:19 »

Tensionkru na wyjeździe part 1 - Bełchatów / 09.06.2007 / Bełchatów - Piwnica
Zagrają:
Tensionkru
Ginee K + Simba + Zyguli
Overdose Temptation
Wonter + MC Jabba D + R.I.P. DANGER
Data: 09.06.2007 / Bełchatów - Piwnica
Start: 21:00
Wejście: 5 pln



Po sezonie zimowym w Warszawie grupa Tensionkru przenosi
większość swojej letniej działalności poza swoje miasto. Począwszy
od pierwszych dni czerwca, przez wszystkie miesiące wakacyjne,
aż do końca września Simbę, Zyguliego i Ginee'ego K będzie można
usłyszeć, spotkać i pobawić się na wspólnej imprezie w wielu małych i
trochę większych zakątkach Polski.

Wakacyjne wojaże Tensionkru zainaugurowane zostaną 9 czerwca w
klubie Piwnca, w mieście rodzinnym Ginee'ego K - Bełchatowie.
Obok pełnego składu grupy (Simba, Zyguli, Ginee K) wystąpią
Dj Wonter i Mc Jabba D z kolektywu Overdose Temptation.
Zapisane

mYnYmalna prawda

kosa351
Groźny Admin
Stary wyga
*****
Wiadomości: 1236


Siała baba mak

kosa351@gmail.com
Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #1 : Czerwiec 09, 2007, 12:39:13 »

no to idziemy na techno :p: zaraz będziemy w podziemiach :smoke:
Zapisane

mYnYmalna prawda

kosa351
Groźny Admin
Stary wyga
*****
Wiadomości: 1236


Siała baba mak

kosa351@gmail.com
Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #2 : Czerwiec 10, 2007, 04:42:39 »

Fotki -> http://www.deepsounds.pl/photogallery.php?album_id=10
5 krótkich filmików -> 1, 2, 3, 4, 5
Wszystkie foty -> http://rapidshare.com/files/36278007/foty.rar

Moje odczucia, co do imprezy. Obawiałem się o frekwencję mimo to  ok. 200 osób się przewinęło, a to nie jest źle jak na naszą mieścinę. Niestety impreza dosadnie zobrazowała elektroniczną zaściankowość naszego miasta. Mało kogo kręci coś poza drum n bass'em :(
Między 21-23 wszyscy siedzą na fotelach albo stoją przed Piwnicą, a na parkiecie jebitne pustki. Powód  - brejki. Podczas setów Gila i R.I.Pa na parkiecie 5-10 osób  :o Po 23 zeszło się trochę ludzi, ale to raczej dzięki Sławkowi, który zachęcił ludzi. Miło było sobie powspominać starą szkołę i dzięki za to. Jednak gdyby tego Jabba nie pociągnął to dancefloor zapełniony byłby może do połowy (mniej więcej jak podczas występu Tensionkru). Parę minut przed drugą wyszedłem ponieważ jestem już chyba za stary na bass i jazdę. Z pewnego źródła informacji wiem, że niewiele straciłem ponieważ impreza została "brutalnie" zakończona kilka minut po drugiej, a podobno bawiło się jeszcze trochę ludków.
Całości dopełniło fatalnie szwankujące nagłośnienie. Tropikalny klimat idzie przeżyć, w końcu to impreza. Wkurzające było także jakieś dziwne traktowanie ludzi. Jedni mogli wyjść, bo znali Sekiuritasów, a drudzy już nie :!:  :?:  Wpuszcza i wypuszcza się wszystkich albo nikogo.
Myślałem kiedyś nad zaproszeniem kilku znajomych i zorganizowaniem całkiem odmiennej imprezy. Biby na której królowałby stonowany deep/minimal house i miękkie progressywne brejki. Całkowicie bez dnb. Niestety taka impreza skazana jest na niepowodzenie, ponieważ ogromna większość bełchatowskiej elektronicznej publiki jest żądna mocnych i morderczych beatów czytaj dnb. To tak kilka słów ode mnie.
Zapisane

mYnYmalna prawda

Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: